weltenburg-abbey-684837__340

Właśnie przed 150 milionami lat temu regiony Kelheim były pokryte subtropikalnym morzem. Dziś może się to wydawać nieprawdopodobne, ale dowodem tamtej epoki są potężne skały utworzone z nagromadzonych skamieniałych raf koralowych i gąbek. Dunaj wydrążył sobie koryto w tym wapiennym kolosie i tak powstała 70-metrowa cieśnina w Weltenburg. Podobno najlepiej się ją podziwia na promie. Ja trafiłam tam w niedogodnych ku temu okolicznościach, czego nie żałuję w najmniejszym stopniu, bo było bajkowo pięknie.

IMG_8592img_8588-1img_8593img_8595img_8601

To nie wszystko, czym Weltenburg potrafi nas zachwycić, gdyż tuż przy cieśninie znajduje się okazały klasztor, w którym warzy się piwo. Coś dla duszy i dla ciała w jednym miejscu!

Na jedzenie natomiast zachęcam podjechać kilka kilometrów dalej. Gospoda „Zum Haberfelder” w Vohburg an der Donau. Prawdziwie tuczące i swojskie bawarskie porcje. Wystrój może i kiczowaty, ale na pewno niecodzienny.